Jacob Grimm and Wilhelm GrimmHans Jeż

BokRobot reading edition

Books

Free

Hans Jeż

Hans the Hedgehog

Jacob Grimm and Wilhelm Grimm

Fairy tale · 17 pages
Uruchomiono: 2026-07-22 18:29Page 1 / 18

Dawno, dawno temu żył sobie rolnik, który miał mnóstwo pieniędzy i ziemi. Ale mimo całego bogactwa brakowało mu jednego do szczęścia: nie miał dzieci.

Często, gdy jechał do miasta z innymi rolnikami, wyśmiewali się z niego i pytali, dlaczego nie ma dzieci.

W końcu się rozgniewał i po powrocie do domu powiedział: „Będę miał dziecko, nawet jeśli będzie nim jeż”. Potem jego żona urodziła dziecko. Górna część ciała dziecka była jeżem, a dolna częścią chłopca.

Page 2 / 18

Gdy zobaczyła dziecko, przeraziła się i powiedziała: „Widzisz, sprowadziłeś na nas nieszczęście”. Wtedy mąż rzekł: „Co można zrobić? Chłopiec musi zostać ochrzczony, ale nie znajdziemy dla niego chrzestnego”. Kobieta powiedziała: „I nie możemy go nazwać inaczej niż Jeż Hans”.

Gdy został ochrzczony, ksiądz powiedział: „Nie może leżeć w zwykłym łóżku z powodu swoich kolców”. Więc położono trochę słomy za piecem i położono na niej Jeża Hansa. Jego matka nie mogła go karmić, bo ukłułby ją swoimi kolcami.

Page 3 / 18
Illustration for Strona 3

Więc leżał tam za piecem przez osiem lat. Jego ojciec zmęczył się nim i pomyślał: „Oby wreszcie umarł!”

Ale on nie umarł. Został tam. Zdarzyło się, że w mieście był jarmark i rolnik miał zamiar pójść.

Zapytał żonę, co ma jej przywieźć. „Trochę mięsa i parę białych bułek, których potrzebujemy w domu” – powiedziała. Potem zapytał służącą, a ona chciała parę pantofli i pończochy z wyszywanymi wzorami.

Page 4 / 18

W końcu powiedział też: „A co ty byś chciał, Hansie Jeżu?” „Drogi ojcze”, rzekł Hans, „przynieś mi proszę dudy”. Kiedy ojciec wrócił do domu, dał żonie to, co jej kupił: mięso i białe bułki.

Potem dał służącej kapcie i pończochy z wzorami. W końcu poszedł za piec i dał Hansowi Jeżowi dudy. Gdy Hans Jeż miał już dudy, powiedział: „Drogi ojcze, idź do kowala i każ podkuć koguta podkowami.”

Page 5 / 18

Wtedy odjadę i nigdy nie wrócę. Ojciec był zachwycony, że się go pozbędzie, więc kazał podkuć koguta. Gdy to zrobiono, Jeż Hans wsiadł na niego i odjechał.

Zabrał jednak ze sobą świnie i osły, które zamierzał trzymać w lesie. Kiedy tam dotarli, kazał kogutowi wzlecieć na wysokie drzewo. Siedział tam przez wiele długich lat i pilnował swoich osłów i świń, aż stado stało się całkiem duże.

Jego ojciec nic o nim nie wiedział. Siedząc na drzewie, grał na dudach i wydobywał piękną muzykę.

Page 6 / 18

Pewnego razu przejeżdżał tamtędy król, który zabłądził. Usłyszał muzykę i był zdumiony. Wysłał swojego sługę, aby rozejrzał się i zobaczył, skąd dochodzi muzyka. Sługa szukał, ale nie zobaczył niczego poza małym zwierzątkiem siedzącym wysoko na drzewie.

Wyglądało jak kogut z jeżem na sobie, wydające tę muzykę. Wtedy król kazał słudze zapytać, dlaczego stworzenie tam siedzi i czy zna drogę do jego królestwa.

Więc Hans Jeż zszedł z drzewa i powiedział, że wskaże drogę, jeśli król napisze obietnicę i da mu to, co pierwsze go spotka na królewskim dziedzińcu, gdy wróci do domu. Król pomyślał: „Łatwo mogę to zrobić. Hans Jeż niczego nie rozumie.

Page 7 / 18

Mogę napisać, co mi się podoba.” Więc król wziął pióro i atrament i coś napisał. Kiedy skończył, Hans Jeż pokazał mu drogę, a król bezpiecznie dotarł do domu. Ale jego córka, gdy ujrzała go z daleka, była tak uradowana, że wybiegła mu na spotkanie i pocałowała go.

Wtedy przypomniał sobie Hansa Jeża i opowiedział jej, co się wydarzyło. Powiedział, że został zmuszony obiecać, co tylko pierwsze go spotka po powrocie do domu, bardzo dziwnemu zwierzęciu, które siedziało na kogucie, jakby to był koń, i grało piękną muzykę.

Page 8 / 18

Ale zamiast napisać, że powinien dostać to, czego chciał, napisał, że nie powinien tego dostać. Księżniczka ucieszyła się i powiedziała, że postąpił słusznie, ponieważ nigdy nie odeszłaby z Jeżem.

Hans Jeż jednak pilnował swoich osłów i świń.

Illustration for Strona 8

Był zawsze wesoły, siadał na drzewie i grał na dudach.

Hans Jeż jednak pilnował swoich osłów i świń. Był zawsze wesoły, siadał na drzewie i grał na dudach.

Aż pewnego razu zdarzyło się, że inny król podróżował wraz ze swoją świtą i gońcami. On również zabłądził i nie wiedział, jak wrócić do domu, ponieważ las był tak ogromny.

Page 9 / 18

On również usłyszał piękną muzykę z daleka i zapytał swojego gońca, co to może być. Kazał mu pójść i zobaczyć.

Goniec podszedł więc pod drzewo i zobaczył koguta siedzącego na szczycie, a na nim Hansa Jeża.

Posłaniec zapytał go, co robi na górze. „Patrzę na moje osły i świnie. Ale czego chcesz?” Posłaniec powiedział, że zabłądzili i nie mogą wrócić do swojego królestwa. Zapytał, czy Hans wskaże im drogę.

Page 10 / 18

Wtedy Hans Jeż zszedł z kogutem z drzewa i powiedział staremu królowi, że wskaże mu drogę, jeśli król odda mu to, co pierwsze spotka przed swoim królewskim pałacem.

Król powiedział tak i napisał obietnicę dla Jeża Hansa, że to dostanie. Gdy to było zrobione, Hans pojechał naprzód na kogucie i wskazał drogę.

Król bezpiecznie dotarł do swojego królestwa. Gdy dotarł na dziedziniec, odbywały się wielkie uroczystości.

Page 11 / 18

Miał jedyną córkę, która była bardzo piękna. Wybiegła mu na spotkanie, rzuciła mu się na szyję i była zachwycona, że odzyskała starego ojca. Zapytała go, gdzie na świecie był tak długo.

Opowiedział jej więc, jak zgubił drogę i prawie w ogóle nie wrócił.

Ale gdy wędrował przez wielki las, stworzenie pół jeż, pół człowiek, siedzące na kogucie na wysokim drzewie i grające muzykę, pokazało mu drogę i pomogło wyjść.

Page 12 / 18

W zamian obiecał mu to, co pierwsze spotka na królewskim dziedzińcu, a to była ona sama. To go teraz martwiło. Ale ona obiecała, że z miłości do ojca chętnie pójdzie z tym Hansem, jeśli przyjdzie.

Hans Jeż jednak opiekował się swoimi świniami. Świnie rozmnażały się, aż stały się tak liczne, że cały las był nimi wypełniony. Wtedy Hans Jeż postanowił, że nie będzie już mieszkać w lesie.

Posłał wiadomość do ojca, aby opróżnił wszystkie chlewy we wsi, ponieważ przybywa z tak wielkim stadem, że każdy może zarżnąć tyle świń, ile zechce. Gdy ojciec to usłyszał, zmartwił się, bo myślał, że Hans Jeż już dawno umarł.

Page 13 / 18

Ale Jeż Hans usiadł na kogucie i pognał świnie przed sobą do wioski. Nakazał rozpocząć ubój. Ha! Było takie rżnięcie i siekanie, że słychać je było na dwie mile!

Potem Jeż Hans powiedział: „Ojcze, każ mi jeszcze raz podkuć koguta u kowala. Potem odjadę i nigdy nie wrócę, póki żyję”.

Ojciec kazał więc podkuć koguta i był zadowolony, że Jeż Hans już nigdy nie wróci.

Page 14 / 18
Illustration for Strona 14

Hans Jeż odjechał do pierwszego królestwa. Tam król rozkazał, aby każdego, kto przyjedzie konno na kogucie i niosąc dudy, wszyscy strzelali, rąbali lub kłuli, tak aby nie mógł wejść do pałacu.

Kiedy więc Hans Jeż tam przyjechał, wszyscy ruszyli na niego z dzidami. Ale on spiął koguta ostrogami, a ten wzleciał nad bramą przed okno króla i tam wylądował.

Hans krzyknął, że król musi mu dać to, co obiecał, albo odbierze życie zarówno jemu, jak i jego córce. Wtedy król zaczął mówić łagodnie do swojej córki i błagał ją, aby poszła z Hansem, by ocalić własne życie i życie swojego ojca.

Page 15 / 18

Ubrała się więc na biało. Ojciec dał jej karetę z sześcioma końmi i wspaniałymi służącymi, a także złoto i dobra. Usiadła w karecie i posadziła obok siebie Hansa Jeża z kogutem i dudami. Potem pożegnali się i odjechali.

Król myślał, że już nigdy jej nie zobaczy. Ale się pomylił, gdyż gdy byli już niedaleko miasta, Hans Jeż zdjął z niej ładne ubranie i ukłuł ją swoją jeżową skórą, tak że cała pokryła się krwią. „Oto zapłata za twoją zdradę” – powiedział.

Page 16 / 18

„Idź swoją drogą. Nie chcę cię!” Potem odesłał ją z powrotem do domu, a ona była zhańbiona do końca życia.

Hans Jeż jechał jednak dalej na kogucie, ze swoimi dudami, do królestwa drugiego króla, któremu wskazał drogę. Król ten zarządził, że jeśli ktoś podobny do Hansa Jeża nadejdzie, mają oddać mu honory, zapewnić bezpieczne przejście, wiwatować na jego cześć i zaprowadzić go do pałacu królewskiego.

Gdy córka króla go zobaczyła, przeraziła się, ponieważ wyglądał bardzo dziwnie. Pamiętała jednak, że nie może zmienić zdania, bo dała obietnicę swemu ojcu. Hans Jeż został więc przez nią przyjęty i poślubił ją.

Page 17 / 18

Musiał iść z nią do królewskiego stołu, a ona usiadła obok niego i jedli i pili. Gdy nadszedł wieczór i chcieli iść spać, bała się jego kolców. Lecz on powiedział jej, żeby się nie bała, ponieważ nie spotka ją żadna krzywda.

Powiedział staremu królowi, aby wyznaczył czterech mężczyzn do pilnowania drzwi pokoju i rozpalenia wielkiego ognia. Gdy wejdzie do pokoju i będzie się kładł do łóżka, wyśliźnie się ze swojej jeżowej skóry i zostawi ją leżącą przy łóżku.

Mężczyźni mieli biec szybko, wrzucić ją do ognia i zostać tam, dopóki całkowicie się nie spali. Gdy zegar wybił jedenastą, wszedł do pokoju, zdjął jeżącą skórę i zostawił ją leżącą przy łóżku.

Page 18 / 18

Wtedy weszli mężczyźni, szybko ją zabrali i wrzucili do ognia. Gdy ogień strawił skórę, został uwolniony. Leżał w łóżku w ludzkiej postaci, ale był czarny jak węgiel, jakby został spalony.

Król posłał po swojego lekarza, który obmył go i namaścił drogocennymi maściami, a on stał się biały i był przystojnym młodzieńcem. Gdy córka króla to zobaczyła, ucieszyła się. Następnego ranka wstali radośnie, jedli i pili, a potem odbyło się właściwe wesele.

Hans Jeż otrzymał królestwo od starego króla.

Illustration for Strona 18

Kiedy minęło kilka lat, udał się z żoną do swojego ojca i powiedział, że jest jego synem. Ale ojciec oświadczył, że nie ma syna. Powiedział, że miał tylko jednego, który urodził się jak jeż z kolcami i poszedł w świat. Wtedy Hans dał się poznać. Stary ojciec uradował się i poszedł z nim do jego królestwa.

Moja opowieść się skończyła, I uciekła do domku małego Augusta.

BokRobot

BokRobot

BokRobot brings together books and fairy tales to read and explore. Discover a growing collection, or create books and fairy tales of your own.

More books you might like