Jacob Grimm and Wilhelm GrimmPies i wróbel

BokRobot reading edition

Books

Free

Pies i wróbel

The Dog and the Sparrow

Jacob Grimm and Wilhelm Grimm

Fairy tale · 10 pages
Uruchomiono: 2026-07-22 21:02Page 1 / 10
Illustration for Strona 1

Pies pasterski nie miał dobrego pana. Pan pozwalał mu chodzić głodnym. Pies nie mógł już dłużej zostać, więc smutno odszedł. Na drodze spotkał wróbla, który zapytał: „Bracie psie, dlaczego jesteś taki smutny?” Pies odpowiedział: „Jestem głodny i nie mam nic do jedzenia”. Wtedy wróbel powiedział: „Drogi bracie, chodź ze mną do miasta, a zaspokoję twój głód”. Poszli więc razem do miasta.

Kiedy doszli do sklepu rzeźnika, wróbel rzekł do psa: „Zostań tutaj, a ja zdobędę dla ciebie kawałek mięsa”. Usiadł na straganie, rozejrzał się, czy nikt nie patrzy, i dziobał oraz ciągnął kawałek mięsa na brzegu, aż ten ześlizgnął się w dół.

Page 2 / 10

Pies chwycił je, pobiegł w kąt i połknął. Wróbel powiedział: „Teraz chodź ze mną do innego sklepu, a dostaniesz kolejny kawałek, żebyś mógł się najeść”. Kiedy pies zjadł również drugi kawałek, wróbel zapytał: „Bracie psie, czy masz już dość?” „Tak, mam dość mięsa”, odpowiedział, „ale nie mam jeszcze chleba”. Wróbel rzekł: „I to będziesz miał, chodź ze mną”. Potem zaprowadził go do piekarni i dziobał parę bułeczek, aż się potoczyły.

Ponieważ pies wciąż chciał więcej, zaprowadził go do innej stajni i znów zdobył dla niego chleb. Kiedy ten został zjedzony, wróbel powiedział: „Bracie psie, czy już masz dość?” „Tak”, odpowiedział, „teraz przejdźmy się trochę za miasto.” Potem obaj wyszli na szosę.

Page 3 / 10

Była ciepła pogoda, a gdy przeszli kawałek drogi, pies powiedział: „Jestem zmęczony i chciałbym się przespać.” „No to śpij”, odpowiedział wróbel, „a ja tymczasem usiądę na gałęzi.” Pies położył się na drodze i zasnął głębokim snem.

Gdy tak leżał i spał, nadjechał furman z wozem zaprzężonym w trzy konie, załadowanym dwiema beczkami wina. Wróbel zobaczył, że furman nie skręci, ale pojedzie po koleinie, gdzie leżał pies, więc krzyknął: „Furmanie, nie rób tego, bo cię zubożę!” Furman mruknął do siebie: „Nie zubożysz mnie”, strzelił z bata i przejechał wozem po psie, a koła go zabiły.

Page 4 / 10

Wtedy wróbel zawołał: „Przejechałeś mojego brata psa i zabiłeś go. To będzie cię kosztować twój wóz i konie.” „Wóz i konie, rzeczywiście!” powiedział woźnica. „Cóż ty mi możesz zrobić?” I pojechał dalej.

Illustration for Strona 4

Potem wróbel wczołgał się pod płachtę wozu i dziobał w ten sam otwór od szpuntu, aż szpunt wyleciał, i całe wino wyciekło, a woźnica tego nie zauważył.

Ale kiedy spojrzał za siebie, zobaczył, że wóz kapie, spojrzał na beczki i zobaczył, że jedna jest pusta.

Page 5 / 10

„Nieszczęsny jestem!” – zawołał. „Jeszcze nie dość nieszczęśliwy” – powiedział wróbel i przyleciał na głowę jednego z koni, i wydziobał mu oczy. Gdy woźnica to zobaczył, chwycił siekierę i chciał uderzyć wróbla, ale wróbel wzleciał w powietrze, a on trafił konia w głowę, i koń padł martwy.

„Och, cóż ze mnie za nieszczęśnik!” – zawołał. „Jeszcze nie dość nieszczęśliwy” – powiedział wróbel. Gdy woźnica pojechał dalej z dwoma końmi, wróbel znów wczołgał się pod przykrycie i wyjął czop z drugiej beczki, więc całe wino się wylało.

Page 6 / 10

Kiedy woźnica to zobaczył, znowu zawołał: „Ach, cóż ze mnie za nieszczęśnik!” Ale wróbel odpowiedział: „Jeszcze nie dość nieszczęśliwy” i usiadł na łbie drugiego konia, i wydziobał mu oczy.

Woźnica podbiegł i podniósł siekierę, by uderzyć, ale wróbel wzleciał w powietrze, a cios trafił konia, który upadł. „Ach, cóż ze mnie za nieszczęśnik!”

„Jeszcze nie dość nieszczęśliwy” – rzekł wróbel i usiadł na łbie trzeciego konia, i wydziobał mu oczy.

Page 7 / 10

Woźnica w swojej wściekłości zamachnął się na wróbla, nie patrząc, i zabił swojego trzeciego konia. „Och, jakiż jestem nieszczęśliwy!” – zawołał. „Jeszcze nie dość nieszczęśliwy” – odpowiedział wróbel. „Teraz sprawię, że będziesz nieszczęśliwy w swoim domu” i odleciał.

Woźnica musiał zostawić wóz i pełen gniewu i irytacji wrócił do domu. „Ach” – powiedział do żony – „jakież nieszczęścia mnie spotkały! Moje wino wyciekło, a wszystkie trzy konie są martwe!” „Niestety, mężu” – odpowiedziała – „jaki złośliwy ptak wleciał do domu!

Page 8 / 10

Zebrała wszystkie ptaki na świecie, i spadły na nasze zboże tam na górze i pożerają je.”

Potem poszedł na górę, a w stodole siedziały tysiące i tysiące ptaków, które zjadły całe zboże, a wróbel siedział pośrodku nich.

Wtedy woźnica zawołał: „Och, jakimże jestem nieszczęśliwym człowiekiem!” „Jeszcze nie dość nieszczęśliwym!” odpowiedział wróbel. „Woźnico, będzie cię to kosztować życie,” i wyleciał. Wtedy woźnica stracił cały swój majątek.

Page 9 / 10

Zszedł na dół do pokoju, usiadł za piecem, wściekły i rozgoryczony. Wróbel usiadł na zewnątrz przed oknem i zawołał: „Woźnico, będzie cię to kosztować życie”. Wtedy woźnica porwał siekierę i rzucił nią w wróbla, ale tylko rozbił okno i nie trafił ptaka.

Wróbel wskoczył teraz do środka, usiadł na piecu i zawołał: „Woźnico, będzie cię to kosztować życie”. Woźnica, szalony i ślepy z wściekłości, rozwalił piec na dwoje. Gdy wróbel przelatywał z miejsca na miejsce, to samo spotkało wszystkie sprzęty domowe – lustro, ławki, stół, a w końcu ściany jego domu – jednak nie mógł trafić ptaka.

Page 10 / 10

W końcu jednak złapał go ręką. Wtedy jego żona zapytała: „Mam go zabić?” „Nie” – krzyknął – „to byłoby zbyt łaskawe. Umrze o wiele okrutniej.” I wziął go, i połknął w całości.

Ale wróbel zaczął trzepotać w jego ciele i znów wleciał do ust mężczyzny. Potem wyciągnął głowę i zawołał: „Woźnico, to jeszcze będzie cię kosztowało życie.” Woźnica podał siekierę żonie i powiedział: „Żono, zabij ptaka w moich ustach.” Kobieta uderzyła, ale chybiła i trafiła woźnicę prosto w głowę, tak że padł martwy.

Illustration for Strona 10

Ale wróbel wzleciał i odleciał.

BokRobot

BokRobot

BokRobot brings together books and fairy tales to read and explore. Discover a growing collection, or create books and fairy tales of your own.

More books you might like