BokRobot leeseditie
Boeken
GratisDitmarska opowieść o cudach
The Ditmarsch Tale of Wonders
Jacob Grimm and Wilhelm Grimm
Versie kiezen

Opowiem wam coś.
Widziałem dwa pieczone kurczaki lecące; leciały szybko, piersiami zwrócone do nieba, a grzbietami do piekła, a kowadło i kamień młyński płynęły przez Ren pięknie, powoli i łagodnie, a żaba siedziała na lodzie w Zielone Świątki i jadła lemiesz.
Trzech chłopaków, którzy chcieli złapać zająca, szło na szczudłach i szczudłach; jeden z nich był głuchy, drugi ślepy, trzeci niemy, a czwarty nie mógł zrobić kroku. Chcesz wiedzieć, jak to się stało?
# book_id: global-age-version-75d82aeae10748638714d5d0217b655a
# book_title: Ditmarska opowieść o cudach
# chapter_id: 1-strona-1
# chapter_title: Strona 1
# book_page: 1 / 2
# chapter_page: 1
# language: pl
# content_format: markdown
# reading_structure: unknown
# render_mode: prose
Opowiem wam coś.
Widziałem dwa pieczone kurczaki lecące; leciały szybko, piersiami zwrócone do nieba, a grzbietami do piekła, a kowadło i kamień młyński płynęły przez Ren pięknie, powoli i łagodnie, a żaba siedziała na lodzie w Zielone Świątki i jadła lemiesz.
Trzech chłopaków, którzy chcieli złapać zająca, szło na szczudłach i szczudłach; jeden z nich był głuchy, drugi ślepy, trzeci niemy, a czwarty nie mógł zrobić kroku. Chcesz wiedzieć, jak to się stało?Najpierw ślepy zobaczył zająca biegnącego przez pole, niemy zawołał do kulawego, a kulawy złapał go za kark.
Byli sobie pewni ludzie, którzy chcieli żeglować po suchym lądzie.

Nastawili żagle na wiatr i popłynęli przez wielkie pola. Potem przepłynęli przez wysoką górę i tam nędznie utonęli. Krab gonił zająca, który uciekał co sił, a wysoko na dachu leżała krowa, która tam wdrapała się.
W tym kraju muchy są tak duże, jak tutaj kozy. Otwórz okno, niech kłamstwa wylecą.
# book_id: global-age-version-75d82aeae10748638714d5d0217b655a
# book_title: Ditmarska opowieść o cudach
# chapter_id: 2-strona-2
# chapter_title: Strona 2
# book_page: 2 / 2
# chapter_page: 1
# language: pl
# content_format: markdown
# reading_structure: unknown
# render_mode: prose
Najpierw ślepy zobaczył zająca biegnącego przez pole, niemy zawołał do kulawego, a kulawy złapał go za kark.
Byli sobie pewni ludzie, którzy chcieli żeglować po suchym lądzie.
Nastawili żagle na wiatr i popłynęli przez wielkie pola. Potem przepłynęli przez wysoką górę i tam nędznie utonęli. Krab gonił zająca, który uciekał co sił, a wysoko na dachu leżała krowa, która tam wdrapała się.
W tym kraju muchy są tak duże, jak tutaj kozy. Otwórz okno, niech kłamstwa wylecą.
BokRobot
BokRobot brings together books and fairy tales to read and explore. Discover a growing collection, or create books and fairy tales of your own.