Andrew LangRopuchy i diamenty

BokRobot læseudgave

Bøger

Gratis

Ropuchy i diamenty

Toads And Diamonds

Andrew Lang

Eventyr · 10 sider
Uruchomiono: 2026-08-10 00:48Side 1 / 8

Dawno, dawno temu żyła wdowa, która miała dwie córki. Najstarsza była tak podobna do matki, zarówno z twarzy, jak i z usposobienia, że kto widział córkę, widział matkę. Obie były tak nieznośne i tak dumne, że nikt nie mógł z nimi wytrzymać.

Illustration til Page 1

Najmłodsza córka natomiast była żywym obrazem ojca – uprzejma, łagodnego usposobienia i jedna z najpiękniejszych dziewcząt, jakie można było zobaczyć. Ale ludzie naturalnie kochają tych, którzy są do nich podobni, więc matka ubóstwiała najstarszą córkę, a do najmłodszej pałała straszliwą nienawiścią. Kazała jej jeść w kuchni i pracować bez przerwy.

Side 2 / 8

Między innymi obowiązkami, to biedne dziecko było zmuszane dwa razy dziennie chodzić do fontanny oddalonej o ponad półtorej mili od domu i przynosić pełny dzban wody.

Pewnego dnia, gdy była przy fontannie, podeszła do niej biedna kobieta i poprosiła o wodę do picia.

„Och, tak, z całego serca, dobra kobieto” – powiedziała śliczna dziewczynka. Natychmiast wypłukała dzban, zaczerpnęła wody z najczystszego miejsca fontanny i uniosła dzban tak, aby kobieta mogła łatwo się napić.

Side 3 / 8

Gdy kobieta się napiła, rzekła: „Jesteś tak ładna, moja droga, tak dobra i tak uprzejma, że nie mogę się powstrzymać od obdarowania cię prezentem”. Była to bowiem wróżka, która przybrała postać biednej wiejskiej kobiety, aby zobaczyć, jak dobra i dobrze wychowana jest naprawdę ta śliczna dziewczyna. „Dam ci dar” – ciągnęła wróżka. „Odtąd, przy każdym słowie, które wypowiesz, z twoich ust wypadnie kwiat lub klejnot”.

Gdy śliczna dziewczyna wróciła do domu, matka zganiła ją za to, że tak długo bawiła przy fontannie.

Side 4 / 8

„Przepraszam, Mamo” – powiedziała biedna dziewczyna – „że nie spieszyłam się bardziej”.

I gdy wypowiadała te słowa, wypadły z jej ust dwie róże, dwie perły i dwa diamenty.

„Co ja widzę?” – rzekła matka, całkiem zdumiona. „Zdaje mi się, że widzę perły i diamenty wypadające z ust dziewczyny! Skąd się to bierze, dziecko?” To był pierwszy raz, kiedy nazwała ją swoim dzieckiem.

Biedna dziewczyna opowiedziała jej wszystko, nie omieszkując upuścić niezliczonych diamentów.

„Doprawdy” – zawołała matka – „muszę posłać tam moje dziecko. Chodź tu, Fanny. Popatrz, co wychodzi z ust twojej siostry, gdy mówi. Czy nie chciałabyś, moja droga, otrzymać takiego samego daru? Wystarczy, że pójdziesz i zaczerpniesz wody z fontanny, a gdy jakaś biedna kobieta poprosi cię o wodę, podasz jej ją bardzo uprzejmie”.

Side 5 / 8
Illustration til Page 5

„To byłby dopiero widok” – powiedziała ta niegrzeczna dziewczyna – „żebym to ja poszła czerpać wodę”.

„Pójdziesz, ty niegodziwa!” – rzekła matka. „I to natychmiast”.

Poszła więc, ale narzekając całą drogę, zabierając ze sobą najlepszy srebrny dzban w domu.

Zaledwie dotarła do fontanny, ujrzała damę w pięknych szatach wychodzącą z lasu. Dama podeszła do niej i poprosiła o wodę do picia. To, musicie wiedzieć, była ta sama wróżka, która ukazała się jej siostrze, ale teraz przybrała wygląd i strój księżniczki, aby zobaczyć, jak niegrzeczna będzie ta dziewczyna.

Side 6 / 8

„Czy po to tu przyszłam” – powiedziała dumna, bezczelna dziewczyna – „żeby ci podawać wodę, jak sądzę? Srebrny dzban został przyniesiony specjalnie dla ciebie, tak? Ale możesz z niego pić, jeśli chcesz”.

„Nie jesteś zbyt uprzejma” – odpowiedziała wróżka, nie gniewając się. „A zatem, skoro masz tak mało manier i jesteś tak nieuprzejma, daję ci dar: przy każdym słowie, które wypowiesz, z twoich ust wypadnie wąż lub ropucha”.

Gdy tylko jej matka zobaczyła ją nadchodzącą, zawołała: „No i cóż, córko?”

„No i co, mamo?” – odpowiedziała niegrzeczna dziewczyna, a z jej ust wypadły dwie żmije i dwie ropuchy.

Side 7 / 8

„O, miłosierdzie!” – zawołała matka. „Co ja widzę? Och, to ta twoja nieszczęsna siostra jest winna wszystkiemu! Ale ona za to zapłaci”.

I pobiegła, aby ją pobić. Biedne dziecko uciekło przed nią i poszło ukryć się w lesie niedaleko.

Syn króla, wracając z polowania, spotkał ją. Widząc, jak jest piękna, zapytał, co robi tam sama i dlaczego płacze.

„Niestety, panie” – powiedziała – „matka wyrzuciła mnie z domu”.

Side 8 / 8

Syn króla zobaczył, jak z jej ust wypada pięć lub sześć pereł i tyleż diamentów. Poprosił ją, aby opowiedziała mu, jak to się dzieje. Ona opowiedziała mu całą historię, a syn króla zakochał się w niej. Pomyślał, że taki dar jest wart więcej niż jakikolwiek posag, i zabrał ją do pałacu swojego ojca, króla, i ożenił się z nią.

Illustration til Page 8

Co do siostry, to stała się tak znienawidzona, że nawet własna matka ją wypędziła. I ta nieszczęsna błąkała się długo, nie znajdując nikogo, kto by ją przyjął, aż w końcu poszła w kąt lasu i tam umarła.

BokRobot

BokRobot

BokRobot samler bøger og eventyr, du kan læse og udforske. Her finder du et stadigt voksende udvalg, og du kan også skabe dine egne bøger og eventyr.

More books you might like