Książki

Książę Drogi

Prince Darling

Andrew Lang

Otwiera okno drukowania, w którym można wybrać zapis jako PDF.
Strona 1Uruchomiono: 2026-07-22 19:45BokRobot · Strona 1 / 39

Strona 1

Ilustracja do Strona 1

Dawno, dawno temu żył sobie król, który był tak sprawiedliwy i dobry, że ludzie nazywali go „dobrym królem”. Pewnego dnia, gdy polował w lesie, mały biały królik, ścigany przez jego psy, wskoczył mu w ramiona, szukając schronienia. Król pogłaskał go delikatnie i powiedział: „Cóż, króliczku, skoro przyszedłeś do mnie po ochronę, dopilnuję, by nikt cię nie skrzywdził.” I zabrał go do zamku, umieścił w ładnym małym domku i dał mu wiele smakołyków do jedzenia.

Tej nocy, gdy był sam w swoim pokoju, nagle pojawiła się przed nim piękna dama. Jej długa suknia była biała jak śnieg, a na głowie miała koronę z białych róż.

Strona 2BokRobot · Strona 2 / 39

Strona 2

Dobry król był bardzo zaskoczony, widząc ją, wiedział bowiem, że drzwi są szczelnie zamknięte, i nie mógł pojąć, jak weszła. Ona jednak powiedziała do niego: „Jestem wróżka Prawda.

Szedłem przez las, gdy polowałeś, i chciałem się przekonać, czy naprawdę jesteś dobry, jak wszyscy mówili.

Dlatego przybrałem postać małego królika i przyszedłem do twoich ramion, szukając schronienia, wiem bowiem, że ci, którzy są miłosierni dla zwierząt, będą jeszcze łagodniejsi dla swoich bliźnich.

Strona 3BokRobot · Strona 3 / 39

Strona 3

Gdybyś odmówił mi pomocy, byłbym pewien, że jesteś zły. Dziękuję ci za dobroć, którą mi okazałeś, i uczyniła ona mnie twoim przyjacielem na zawsze.

Wystarczy, że poprosisz mnie o coś, czego pragniesz, a obiecuję, że ci to dam. »

„Pani – powiedział dobry król – skoro jesteś wróżką, na pewno znasz wszystkie moje życzenia. Mam tylko jednego syna, którego bardzo kocham i dlatego nazywa się Książę Drogi. Jeśli rzeczywiście jesteś tak dobra, że chcesz mi wyświadczyć przysługę, proszę cię, abyś została jego przyjaciółką.”

Strona 4BokRobot · Strona 4 / 39

Strona 4

„Chętnie – odpowiedziała wróżka. – Mogę uczynić twojego syna najpiękniejszym księciem na świecie, albo najbogatszym, albo najpotężniejszym. Wybierz, czego dla niego pragniesz.”

„Nie proszę o żadną z tych rzeczy dla mojego syna” – odpowiedział dobry król. „Ale jeśli uczynisz go najlepszym z książąt, będę ci dozgonnie wdzięczny. Na co mu się zda być bogatym, pięknym czy posiadać wszystkie królestwa świata, jeśli jest zły?

Dobrze wiesz, że i tak byłby nieszczęśliwy. Tylko dobry człowiek może być naprawdę zadowolony.”

Strona 5BokRobot · Strona 5 / 39

Strona 5

«Masz całkowitą rację» – odpowiedziała wróżka. «Ale nie jest w mojej mocy uczynić Księcia Kochanka dobrym człowiekiem, jeśli mi nie pomoże. On sam musi bardzo się starać, aby stać się dobrym. Mogę tylko obiecać, że udzielę mu dobrych rad, będę go ganić za błędy i karać, jeśli nie zechce się poprawić i ukarać samego siebie.»

Dobry król był bardzo zadowolony z tej obietnicy i wkrótce potem zmarł.

Książę Kochanek był bardzo smutny, ponieważ kochał swojego ojca całym sercem i chętnie oddałby wszystkie swoje królestwa oraz wszystkie skarby złota i srebra, gdyby mogły zatrzymać przy nim dobrego króla.

Strona 6BokRobot · Strona 6 / 39

Strona 6

Dwa dni później, gdy książę już się położył, wróżka nagle pojawiła się przed nim i powiedziała: „Obiecałam twojemu ojcu, że będę twoją przyjaciółką, i aby dotrzymać słowa, przyszłam dać ci prezent.” Jednocześnie włożyła mu na palec mały złoty pierścionek.

„Dbaj o ten pierścionek”, powiedziała. „Jest cenniejszy niż diamenty. Za każdym razem, gdy popełnisz zły uczynek, ukłuję twój palec. Lecz jeśli mimo ukłucia będziesz kontynuował swoją złą drogę, stracisz moją przyjaźń, a stanę się twoim wrogiem.”

Po tych słowach wróżka zniknęła, pozostawiając księcia Kroćka bardzo zdumionego.

Strona 7BokRobot · Strona 7 / 39

Strona 7

Przez jakiś czas zachowywał się tak dobrze, że pierścień nigdy go nie ukłuł, co bardzo go cieszyło, więc poddani nazwali go „Księciem Kochanym Szczęśliwym”.

Pewnego dnia wyruszył na polowanie, ale nie zdobył żadnej zdobyczy, co wprawiło go w bardzo zły humor. Wydawało mu się, że podczas jazdy pierścień naciska na palec, ale ponieważ nie ukłuł, nie zwrócił na to uwagi.

Kiedy wrócił do domu i wszedł do swojego pokoju, mały piesek Bibi wybiegł mu na spotkanie i skakał wokół niego z radości. „Precz!” – powiedział książę dość szorstko. „Nie chcę cię, przeszkadzasz.” Biedny mały piesek, który w ogóle tego nie rozumiał, pociągnął go za kurtkę, żeby chociaż na nią spojrzał, a to tak rozgniewało Księcia Kochanka, że kopnął ją dość mocno.

Strona 8BokRobot · Strona 8 / 39

Strona 8

Natychmiast pierścień ukłuł go ostro, jakby był igłą. Był bardzo zdziwiony i usiadł w kącie pokoju, wstydząc się.

„Wróżka sobie ze mnie żartuje” – pomyślał. „Z pewnością nie zrobiłem nic wielkiego złego, kopiąc dokuczliwe zwierzę! Jaki pożytek z tego, że jestem władcą wielkiego królestwa, skoro nie wolno mi nawet uderzyć własnego psa?”

„Nie żartuję sobie z ciebie” – powiedział głos, który odpowiedział na myśli księcia Czarującego. „Popełniłeś trzy błędy. Po pierwsze, byłeś w złym humorze, ponieważ nie dostałeś tego, czego chciałeś, i myślałeś, że wszyscy ludzie i zwierzęta zostali stworzeni tylko po to, by służyć twojej przyjemności.