Wydanie do czytania BokRobot
Książki
Za darmoFundevogel (Znaleziony Ptak)
Fundevogel (Bird-foundling)
Jacob Grimm and Wilhelm Grimm
Dostosuj
Dawno, dawno temu żył sobie leśniczy, który poszedł do lasu na polowanie. Gdy wszedł, usłyszał krzyk, jakby małe dziecko się tam znajdowało. Podążył za dźwiękiem i w końcu dotarł do wysokiego drzewa. Na samym szczycie drzewa siedziało małe dziecko. Matka zasnęła pod drzewem z dzieckiem, a drapieżny ptak zobaczył je w jej ramionach, zleciał w dół, porwał je i umieścił na wysokim drzewie.

Leśniczy wspiął się na drzewo, zdjął dziecko i pomyślał: „Zabiorę je do domu i wychowam razem z moją Liną.” Wziął je ze sobą do domu, a oboje dzieci razem dorastały. Dziecko znalezione na drzewie nazwano Fundevogel, ponieważ ptak je porwał. Fundevogel i Lina tak bardzo się kochali, że gdy nie widzieli się nawzajem, byli smutni.
# book_id: global-age-version-10ff1b59b29548c782d33eccdb3b54e6
# book_title: Fundevogel (Znaleziony Ptak)
# chapter_id: 1-strona-1
# chapter_title: Strona 1
# book_page: 1 / 7
# chapter_page: 1
# language: pl
# content_format: markdown
# reading_structure: unknown
# render_mode: prose
Dawno, dawno temu żył sobie leśniczy, który poszedł do lasu na polowanie. Gdy wszedł, usłyszał krzyk, jakby małe dziecko się tam znajdowało. Podążył za dźwiękiem i w końcu dotarł do wysokiego drzewa. Na samym szczycie drzewa siedziało małe dziecko. Matka zasnęła pod drzewem z dzieckiem, a drapieżny ptak zobaczył je w jej ramionach, zleciał w dół, porwał je i umieścił na wysokim drzewie.
Leśniczy wspiął się na drzewo, zdjął dziecko i pomyślał: „Zabiorę je do domu i wychowam razem z moją Liną.” Wziął je ze sobą do domu, a oboje dzieci razem dorastały. Dziecko znalezione na drzewie nazwano Fundevogel, ponieważ ptak je porwał. Fundevogel i Lina tak bardzo się kochali, że gdy nie widzieli się nawzajem, byli smutni.Ale starszy leśniczy miał starą kucharkę. Pewnego wieczoru wzięła dwa wiadra i zaczęła nosić wodę. Szła nie tylko raz, ale wiele razy do źródła. Lina to zobaczyła i powiedziała: «Słuchaj, stara Sanno, dlaczego nosisz tyle wody?» «Jeśli nikomu nie powiesz, powiem ci dlaczego» – odpowiedziała kucharka. Lina obiecała, że nikomu nie powie. Wtedy kucharka powiedziała: «Jutro rano, gdy leśniczy wyjdzie na polowanie, zagrzeję wodę. Gdy zacznie wrzeć w kotle, wrzucę Fundevogela do środka i ugotuję go.»
Wczesnym rankiem następnego dnia leśniczy wstał i poszedł na polowanie. Gdy wyszedł, dzieci wciąż leżały w łóżku. Lina powiedziała do Fundevogla: „Jeśli nigdy mnie nie opuścisz, ja też nigdy cię nie opuszczę”. Fundevogel odpowiedział: „Ani teraz, ani nigdy cię nie opuszczę”. Wtedy Lina rzekła: „To ci coś powiem.
# book_id: global-age-version-10ff1b59b29548c782d33eccdb3b54e6
# book_title: Fundevogel (Znaleziony Ptak)
# chapter_id: 2-strona-2
# chapter_title: Strona 2
# book_page: 2 / 7
# chapter_page: 1
# language: pl
# content_format: markdown
# reading_structure: unknown
# render_mode: prose
Ale starszy leśniczy miał starą kucharkę. Pewnego wieczoru wzięła dwa wiadra i zaczęła nosić wodę. Szła nie tylko raz, ale wiele razy do źródła. Lina to zobaczyła i powiedziała: «Słuchaj, stara Sanno, dlaczego nosisz tyle wody?» «Jeśli nikomu nie powiesz, powiem ci dlaczego» – odpowiedziała kucharka. Lina obiecała, że nikomu nie powie. Wtedy kucharka powiedziała: «Jutro rano, gdy leśniczy wyjdzie na polowanie, zagrzeję wodę. Gdy zacznie wrzeć w kotle, wrzucę Fundevogela do środka i ugotuję go.»
Wczesnym rankiem następnego dnia leśniczy wstał i poszedł na polowanie. Gdy wyszedł, dzieci wciąż leżały w łóżku. Lina powiedziała do Fundevogla: „Jeśli nigdy mnie nie opuścisz, ja też nigdy cię nie opuszczę”. Fundevogel odpowiedział: „Ani teraz, ani nigdy cię nie opuszczę”. Wtedy Lina rzekła: „To ci coś powiem.Wczoraj wieczorem stara Sanna wniosła do domu tyle wiader wody, że zapytałam, po co to robi.
Powiedziała, że jeśli obiecuję nikomu nie mówić, to mi powie, a ja obiecałam, że nikomu nie powiem.
Wtedy powiedziała, że jutro wcześnie rano, kiedy ojciec będzie na polowaniu, postawi kocioł pełen wody, wrzuci cię do niego i ugotuje. Ale my wstaniemy szybko, ubierzemy się i pójdziemy stąd razem.
# book_id: global-age-version-10ff1b59b29548c782d33eccdb3b54e6
# book_title: Fundevogel (Znaleziony Ptak)
# chapter_id: 3-strona-3
# chapter_title: Strona 3
# book_page: 3 / 7
# chapter_page: 1
# language: pl
# content_format: markdown
# reading_structure: unknown
# render_mode: prose
Wczoraj wieczorem stara Sanna wniosła do domu tyle wiader wody, że zapytałam, po co to robi.
Powiedziała, że jeśli obiecuję nikomu nie mówić, to mi powie, a ja obiecałam, że nikomu nie powiem.
Wtedy powiedziała, że jutro wcześnie rano, kiedy ojciec będzie na polowaniu, postawi kocioł pełen wody, wrzuci cię do niego i ugotuje. Ale my wstaniemy szybko, ubierzemy się i pójdziemy stąd razem.Dwoje dzieci wstało, ubrało się szybko i poszło w swoją stronę. Kiedy woda w kotle się zagotowała, kucharka poszła do sypialni, aby przynieść Fundevogla i wrzucić go do środka. Ale kiedy weszła i podeszła do łóżek, obojga dzieci nie było. Przestraszyła się okropnie i powiedziała do siebie: «Co teraz powiem, kiedy leśniczy wróci do domu i zobaczy, że dzieci zniknęły? Trzeba je natychmiast ścigać i sprowadzić z powrotem.»

Kucharz wysłał trzech służących, aby pobiegli za dziećmi i je schwytali. Ale dzieci siedziały na skraju lasu i gdy z daleka zobaczyły trzech biegnących służących, Lina powiedziała do Fundevogela: „Nigdy mnie nie opuszczaj, a ja nigdy cię nie opuszczę.” Fundevogel odpowiedział: „Ani teraz, ani nigdy.” Wtedy Lina rzekła: „Ty stań się krzewem róży, a ja będę różą na nim.” Gdy trzej służący dotarli do lasu, nie było tam nic prócz krzewu róży z jedną różą, a dzieci nigdzie nie było.
# book_id: global-age-version-10ff1b59b29548c782d33eccdb3b54e6
# book_title: Fundevogel (Znaleziony Ptak)
# chapter_id: 4-strona-4
# chapter_title: Strona 4
# book_page: 4 / 7
# chapter_page: 1
# language: pl
# content_format: markdown
# reading_structure: unknown
# render_mode: prose
Dwoje dzieci wstało, ubrało się szybko i poszło w swoją stronę. Kiedy woda w kotle się zagotowała, kucharka poszła do sypialni, aby przynieść Fundevogla i wrzucić go do środka. Ale kiedy weszła i podeszła do łóżek, obojga dzieci nie było. Przestraszyła się okropnie i powiedziała do siebie: «Co teraz powiem, kiedy leśniczy wróci do domu i zobaczy, że dzieci zniknęły? Trzeba je natychmiast ścigać i sprowadzić z powrotem.»
Kucharz wysłał trzech służących, aby pobiegli za dziećmi i je schwytali. Ale dzieci siedziały na skraju lasu i gdy z daleka zobaczyły trzech biegnących służących, Lina powiedziała do Fundevogela: „Nigdy mnie nie opuszczaj, a ja nigdy cię nie opuszczę.” Fundevogel odpowiedział: „Ani teraz, ani nigdy.” Wtedy Lina rzekła: „Ty stań się krzewem róży, a ja będę różą na nim.” Gdy trzej służący dotarli do lasu, nie było tam nic prócz krzewu róży z jedną różą, a dzieci nigdzie nie było.Wtedy powiedzieli: „Nic tu nie można zrobić,” i poszli do domu, opowiadając kucharzowi, że nie widzieli w lesie niczego poza małym krzakiem róży z jednym kwiatem. Wtedy stary kucharz zrugał ich i powiedział: „Wy głupcy!
Powinniście przeciąć krzak róży na pół, zerwać różę i zabrać ją ze sobą do domu. Idźcie i zróbcie to teraz.” Musieli więc wyruszyć i szukać po raz drugi. Ale dzieci zobaczyły ich z daleka.
# book_id: global-age-version-10ff1b59b29548c782d33eccdb3b54e6
# book_title: Fundevogel (Znaleziony Ptak)
# chapter_id: 5-strona-5
# chapter_title: Strona 5
# book_page: 5 / 7
# chapter_page: 1
# language: pl
# content_format: markdown
# reading_structure: unknown
# render_mode: prose
Wtedy powiedzieli: „Nic tu nie można zrobić,” i poszli do domu, opowiadając kucharzowi, że nie widzieli w lesie niczego poza małym krzakiem róży z jednym kwiatem. Wtedy stary kucharz zrugał ich i powiedział: „Wy głupcy!
Powinniście przeciąć krzak róży na pół, zerwać różę i zabrać ją ze sobą do domu. Idźcie i zróbcie to teraz.” Musieli więc wyruszyć i szukać po raz drugi. Ale dzieci zobaczyły ich z daleka.Wtedy Lina powiedziała: „Fundevogel, nigdy mnie nie opuszczaj, a ja nigdy cię nie opuszczę.” Fundevogel odrzekł: „Ani teraz, ani nigdy.” Lina powiedziała: „Więc ty zostań kościołem, a ja będę w nim żyrandolem.” Kiedy trzej słudzy przyszli, nie było tam nic oprócz kościoła z żyrandolem w środku.
Powiedzieli do siebie: „Co my tu możemy zrobić? Chodźmy do domu.” Gdy wrócili do domu, kucharka zapytała, czy ich nie znaleźli. Odpowiedzieli, że nie znaleźli nic oprócz kościoła z żyrandolem w środku. Kucharka ich zbeształa i powiedziała: „Wy głupcy!”
# book_id: global-age-version-10ff1b59b29548c782d33eccdb3b54e6
# book_title: Fundevogel (Znaleziony Ptak)
# chapter_id: 6-strona-6
# chapter_title: Strona 6
# book_page: 6 / 7
# chapter_page: 1
# language: pl
# content_format: markdown
# reading_structure: unknown
# render_mode: prose
Wtedy Lina powiedziała: „Fundevogel, nigdy mnie nie opuszczaj, a ja nigdy cię nie opuszczę.” Fundevogel odrzekł: „Ani teraz, ani nigdy.” Lina powiedziała: „Więc ty zostań kościołem, a ja będę w nim żyrandolem.” Kiedy trzej słudzy przyszli, nie było tam nic oprócz kościoła z żyrandolem w środku.
Powiedzieli do siebie: „Co my tu możemy zrobić? Chodźmy do domu.” Gdy wrócili do domu, kucharka zapytała, czy ich nie znaleźli. Odpowiedzieli, że nie znaleźli nic oprócz kościoła z żyrandolem w środku. Kucharka ich zbeształa i powiedziała: „Wy głupcy!”Dlaczego nie rozebraliście kościoła na kawałki i nie zabraliście żyrandola do domu?» Stara kucharka sama ruszyła w drogę razem z trzema służącymi, aby ścigać dzieci. Lecz dzieci z daleka zobaczyły, że nadchodzą trzej służący, a kucharka człapie za nimi.
Wtedy Lina powiedziała: «Fundevogelu, nie opuszczaj mnie nigdy, a ja ciebie nigdy nie opuszczę.» Fundevogel odpowiedział: «Ani teraz, ani kiedykolwiek.» Lina rzekła: «Stań się stawem rybnym, a ja będę kaczką w nim.» Kucharka podeszła do nich, a gdy zobaczyła staw, położyła się obok niego i chciała go wypić.
Ale kaczka szybko podpłynęła do niej, chwyciła jej głowę dziobem i pociągnęła ją w dół do wody. Stara wiedźma musiała tam utonąć. Potem dzieci poszły razem do domu, były bardzo szczęśliwe, a jeśli nie umarły, to żyją do dziś.
# book_id: global-age-version-10ff1b59b29548c782d33eccdb3b54e6
# book_title: Fundevogel (Znaleziony Ptak)
# chapter_id: 7-strona-7
# chapter_title: Strona 7
# book_page: 7 / 7
# chapter_page: 1
# language: pl
# content_format: markdown
# reading_structure: unknown
# render_mode: prose
Dlaczego nie rozebraliście kościoła na kawałki i nie zabraliście żyrandola do domu?» Stara kucharka sama ruszyła w drogę razem z trzema służącymi, aby ścigać dzieci. Lecz dzieci z daleka zobaczyły, że nadchodzą trzej służący, a kucharka człapie za nimi.
Wtedy Lina powiedziała: «Fundevogelu, nie opuszczaj mnie nigdy, a ja ciebie nigdy nie opuszczę.» Fundevogel odpowiedział: «Ani teraz, ani kiedykolwiek.» Lina rzekła: «Stań się stawem rybnym, a ja będę kaczką w nim.» Kucharka podeszła do nich, a gdy zobaczyła staw, położyła się obok niego i chciała go wypić.
Ale kaczka szybko podpłynęła do niej, chwyciła jej głowę dziobem i pociągnęła ją w dół do wody. Stara wiedźma musiała tam utonąć. Potem dzieci poszły razem do domu, były bardzo szczęśliwe, a jeśli nie umarły, to żyją do dziś.
BokRobot
BokRobot brings together books and fairy tales to read and explore. Discover a growing collection, or create books and fairy tales of your own.