Peter Christen AsbjørnsenŚMIERĆ CHANTICLEERA

BokRobot læseudgave

Bøger

Gratis

ŚMIERĆ CHANTICLEERA

Peter Christen Asbjørnsen

907 ord
ŚMIERĆ CHANTICLEERAUruchomiono: 2026-08-10 12:53Side 1 / 3

ŚMIERĆ CHANTICLEERA

Dawno, dawno temu, Kogut i Kura wyszli w pole, aby grzebać i skrobać w poszukiwaniu jedzenia. Nagle Chanticleer znalazł łopianowy kolczasty owoc, a Partlet znalazła ziarno jęczmienia. Postanowili zrobić słód i uwarzyć świąteczne piwo.

„O! Ja zrywam jęczmień, ja słoduję słód, ja warzę piwo, a piwo jest dobre” – gdakała pani Partlet.

„Czy brzeczka jest wystarczająco mocna?” – zapiał Chanticleer. Piejąc, wzleciał na krawędź beczki i próbował skosztować. Ale gdy tylko pochylił się, aby napić się kropli, zatrzepotał skrzydłami i runął na łeb w dół do beczki. Utopił się.

Illustration til ŚMIERĆ CHANTICLEERA

Gdy pani Partlet to zobaczyła, straciła zmysły. Wzleciała w kąt przy kominie i zaczęła krzyczeć: „Nieszczęście w domu! Nieszczęście w domu!” Krzyczała bez przerwy.

„Co ci dolega, pani Partlet, że siedzisz tam i szlochasz, i wzdychasz?” – zapytały żarna ręczne.

„Czemu nie miałabym?” – powiedziała pani Partlet. „Dobry człowiek Chanticleer wpadł do beczki i utopił się. Leży martwy. Dlatego wzdycham i szlocham”.

„Cóż, jeśli nie mogę nic innego, będę mleć i jęczeć” – powiedziały żarna ręczne i zaczęły mleć tak szybko, jak tylko mogły.

Gdy Krzesło to usłyszało, powiedziało: „Co ci dolega, żarno ręczne, że mielesz i jęczysz tak szybko i często?”

„Czemu nie?” – powiedziały żarna ręczne. „Dobry człowiek Chanticleer wpadł do beczki i utopił się, a pani Partlet siedzi w kącie przy kominie, wzdychając i szlochając. Dlatego mielę i jęczę”.

„Jeśli nie mogę nic innego, będę trzeszczeć” – powiedziało Krzesło i zaczęło skrzypieć i trzeszczeć.

Gdy Drzwi to usłyszały, powiedziały: „Co się dzieje? Czemu trzeszczysz i skrzypisz tak, panie Krzesło?”

„Czemu nie?” – powiedziało Krzesło. „Dobry człowiek Chanticleer wpadł do beczki i utopił się; pani Partlet siedzi w kącie przy kominie, wzdychając i szlochając; a żarna ręczne mielą i jęczą. Dlatego trzeszczę i skrzypię, chrzęszczę i trzaskam”.

„Cóż” – powiedziały Drzwi – „jeśli nie mogę nic innego, mogę grzechotać i trzaskać, gwizdać i zatrzaskiwać się”. I zaczęły się otwierać i zamykać, trzaskać i grzechotać tak głośno, że ogłuszyły wszystkich.

Wszystko to usłyszał Piec, otworzył usta i zawołał: „Drzwi! Drzwi! Po co to całe trzaskanie i grzechotanie?”

ŚMIERĆ CHANTICLEERASide 2 / 3

„Czemu nie?” – powiedziały Drzwi. „Dobry człowiek Chanticleer wpadł do beczki i utopił się; pani Partlet siedzi w kącie przy kominie, wzdychając i szlochając; żarna ręczne mielą i jęczą; a Krzesło trzeszczy i skrzypi. Dlatego trzaskam i grzechotam”.

„Cóż” – powiedział Piec – „jeśli nie mogę nic innego, mogę tlić się i dymić”. I zaczął dymić i parować, aż pokój wypełnił się chmurami.

Siekiera zobaczyła to, stojąc na zewnątrz, zaglądając przez okno swoim trzonkiem. „O co tyle dymu, pani Piecu?” – powiedziała Siekiera ostrym głosem.

„Czemu nie?” – powiedział Piec. „Dobry człowiek Chanticleer wpadł do beczki i utopił się; pani Partlet siedzi w kącie przy kominie, wzdychając i szlochając; żarna ręczne mielą i jęczą; Krzesło trzeszczy i skrzypi; a Drzwi trzaskają i grzechotają. Dlatego dymię i paruję”.

Illustration til ŚMIERĆ CHANTICLEERA

„Cóż, jeśli nie mogę nic innego, mogę rąbać i rozdzierać” – powiedziała Siekiera i zaczęła rąbać i rozdzierać wszystko wokół.

Osika stała obok i to zobaczyła. „Czemu rąbiesz i rozdzierasz wszystko tak, panie Siekiero?” – powiedziała Osika.

„Dobry człowiek Chanticleer wpadł do beczki z piwem i utopił się” – powiedziała Siekiera. „Pani Partlet siedzi w kącie przy kominie, wzdychając i szlochając; żarna ręczne mielą i jęczą; Krzesło trzeszczy i skrzypi; Drzwi trzaskają i grzechotają; a Piec dymi i paruje. Dlatego rąbię i rozdzieram wszystko wokół”.

„Cóż, jeśli nie mogę nic innego” – powiedziała Osika – „mogę drżeć i trząść się wszystkimi liśćmi”. I zaczęła trząść się cała.

Ptaki to zobaczyły i zaćwierkały: „Czemu drżysz i trzęsiesz się, panno Osiko?”

„Dobry człowiek Chanticleer wpadł do beczki z piwem i utopił się” – powiedziała Osika drżącym głosem. „Pani Partlet siedzi w kącie przy kominie, wzdychając i szlochając; żarna ręczne mielą i jęczą; Krzesło trzeszczy i skrzypi; Drzwi trzaskają i grzechotają; Piec paruje i dymi; a Siekiera rąbie i rozdziera. Dlatego drżę i trzęsę się”.

„Cóż, jeśli nie możemy nic innego, oskubiemy wszystkie nasze pióra” – powiedziały Ptaki. I zaczęły się oskubywać, aż pokój wypełnił się piórami.

Gospodarz stał obok i to zobaczył. Gdy pióra fruwały jak szalone, zapytał Ptaki: „Czemu oskubujecie wszystkie swoje pióra, wy Ptaki?”

ŚMIERĆ CHANTICLEERASide 3 / 3

„Och! Dobry człowiek Chanticleer wpadł do beczki z piwem i utopił się” – zaćwierkały Ptaki. „Pani Partlet siedzi, wzdychając i szlochając, w kącie przy kominie; żarna ręczne mielą i jęczą; Krzesło trzeszczy i skrzypi; Drzwi trzaskają i grzechotają; Piec dymi i paruje; Siekiera rąbie i rozdziera; a Osika drży i trzęsie się. Dlatego oskubujemy wszystkie nasze pióra”.

„Cóż, jeśli nie mogę nic innego, mogę rozrywać miotły” – powiedział człowiek. I zaczął rozrywać i rozrzucać miotły, aż brzozowe gałązki fruwały wszędzie.

Gospodyni stała, gotując kaszę na wieczerzę, i zobaczyła to wszystko. „Cóż, człowieku!” – zawołała. „Po co rozrywasz miotły na strzępy?”

„Och!” – powiedział człowiek. „Dobry człowiek Chanticleer wpadł do kadzi z piwem i utopił się; pani Partlet siedzi, wzdychając i szlochając, w kącie przy kominie; żarna ręczne mielą i jęczą; Krzesło trzeszczy i skrzypi; Drzwi trzaskają i grzechotają; Piec dymi i paruje; Siekiera rąbie i rozdziera; Osika drży i trzęsie się; Ptaki oskubują wszystkie swoje pióra. Dlatego rozrywam miotły na strzępy”.

„Tak, tak!” – powiedziała gospodyni.

Illustration til ŚMIERĆ CHANTICLEERA

„To rozchlapję kaszę po wszystkich ścianach”. I zrobiła to. Brała łyżkę za łyżką i rozchlapywała ją po ścianach, tak że nikt nie mógł zobaczyć, z czego były ściany, z powodu całej kaszy.

Tak to pili piwo pogrzebowe po dobrym człowieku Chanticleerze, który wpadł do kadzi warzelniczej i utopił się. A jeśli nie wierzycie, możecie tam pójść i skosztować zarówno piwa, jak i kaszy.

BokRobot

BokRobot

BokRobot samler bøger og eventyr, du kan læse og udforske. Her finder du et stadigt voksende udvalg, og du kan også skabe dine egne bøger og eventyr.

More books you might like